Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
Strony (5):« Pierwsza < Poprzednia 1 [2] 3 4 5 Następna > Ostatnia »
Aborcja
AutorWiadomość
Zuziaaa

*


Postów: 1,342
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 29-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 1,399
Post: #16
 

Mowicie oddac do Domu Dziecka - ale przeciez w domach dziecka pełno jest juz niechcianych dzieci - nie tylko malutkich ale i starszych. A i postepowanie adopcyjne wcale nie jest takie proste - rozumiem, to dla dobra dziecka, ale po co stawiac chetnym rodzicom wciaz nowe trudnosci na drodze?
A co do aborcji - jestem przeciw, ale nie umiem powiedziec jak bym sie zachowala w sytuacji niechcianej ciazy i czy nie bralabym tej mozliwosci pod uwage Sad Co innego moge mowic, gdy mnie to niedotyczy, a co innego zrobic bedac w takiej sytuacji.



Czasem trzeba kogoś ugryźć, żeby poczuć się lepiej .......
11.10.2006 13:34:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
magdaaa

*


Postów: 474
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 23-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 524
Post: #17
 

W sumie to procedury adopcyjne może są i uciążliwe, ale są też potrzebne. Trzeba sprawdzić rodzinę, która chce zaadoptować dziecko. Słyszałam o przypadkach kiedy to ludzie chcą wziąść dzieci z domu dziecka, żeby mieć ręce do pracy w gospodarstwie, czy też czerpać inne korzyści. Poza tym jeśli taka rodzina zostanie już sprawdzona to przy drugim dziecku, które chce zaadoptować nie ma problemów.



Nikt nie zasługuje na Twoje łzy, a kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi Cię do płaczu...
11.10.2006 21:21:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #18
 

Hmmm... a jak sądzicie... co wybrać, jeżeli jest taka sytuacja, ze trzeba wybrać jedno życie? Matka czy dziecko?


12.10.2006 13:51:48
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #19
 

ciężka decyzja... ciężko stwierdzić co lepsze... ale ja raczej bym wybrała dziecko... teraz mi sie tak łatwo to mówi, ale kto wie jak bym sie znalazła w takiej sytuacji jak bym postąpiła?




12.10.2006 17:31:37
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
magdaaa

*


Postów: 474
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 23-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 524
Post: #20
 

To zależy tylko od matki, ale myślę że jednak większość matek wybrałoby dziecko. Ja chyba też, ale na 100 procent nie mogę tego powiedzieć.



Nikt nie zasługuje na Twoje łzy, a kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi Cię do płaczu...
12.10.2006 18:09:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
okimaxim

*


Postów: 2,182
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 18-09-2006
Status: Offline
Reputacja: 1
Portfel: 2,337
Post: #21
 

bo to ciężko powiedzieć... ale raczej dziecko, matka może pożyje jeszcze kilka lat a dziecko ma przed sobą całe życie...




12.10.2006 19:06:57
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #22
 

Heh, no dlatego zadałem to pytanie, bo to trudne pytanie jest... Hmmm... wg mnie matka powinna podjąć decyzję - to ona jest najbardziej odpowiedzialna za to nowe życie. I ciekawe jeszcze, jak uwzględniac zdanie... ojca?


13.10.2006 07:45:29
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
magdaaa

*


Postów: 474
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 23-07-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 524
Post: #23
 

Z ojcem to jest tak, że on pod swoim sercem nie czuje tego cudu, którym jest niewątpliwie malutki człowieczek zwany brzydko płodem. Matka to czuje i miłość do dziecka jest na pewno większa, większa niż wartość jej życia. No nie wiem. Jednak ta decyzja najbardziej dotyczy ojca, gdyż to on może stracic żonę i sam wychowywać dziecko. Ciężka sprawa, nawet nie chce o tym myśleć.



Nikt nie zasługuje na Twoje łzy, a kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi Cię do płaczu...
13.10.2006 17:19:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #24
 

Hmmmm... po dośc dłuim namyśle też do końca nie wiem, co bym miał wybrać, gdyby lekarz zapytał mnie, czy chciałbym ocalenia żony, czy ocalenia dziecka. To nawet nie jest wybór... Hmmm... Prawdopodobnie chciałbym uratowania żony... Ale tez nie mogę do końca powiedziec, co by było. W końcu zdanie małżonki - tak sądze - znałbym wcześniej... bardzo trudna sprawa.


13.10.2006 19:58:23
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Megg
Moderator
*


Postów: 1,175
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 10-02-2007
Status: Offline
Reputacja: 2
Portfel: 1,397
Post: #25
 

Nigdy nie zdecydowałabym się na aborcję, bo to morderstwo. Mimo że kobiety go bezpośrednio nie wykonują, ale jak mówi powiedzenie: ni zabija ten kto strzela, żecz ten co taki rozkaz wydaje. Ale lekarze nie powinni się też na aborcje zgadzać. Aborcja polega na mechanicznym wyjęciu dziecka!! normalnie by się nie zmieściło, więc lekarz klleszczami rozgniata dziecko, żeby móc je po kawałku wyjąć!! <- tak mówili sami lekarze, że to kwestia wprawy, i zabieg może trwać nawt 15 minut.



Przecież noc właśnie sprawia że wiesz co to dzień,
A ciszy zawdzięczasz że piękniej brzmi pieśń,
Więc czekaj cierpliwie a ziści sie sen...
Życie trwa...
25.02.2007 16:45:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #26
 

Megg, Echhhhhhhhh... pwnie wiele osób na lekcji 'religii' musiało oglądnąc materiał z aborcji. To nie może być przyjemne, lekkie, niezauważone. To jest nie do pojęcia, jak mozna to małe dziecko zgnieść i wyrzucić. Nawet, jeżeli nie miałoby jeszcze wszystkiego rozwiniętego - to jest po prostu morderstwo. Niektórzy przyrównywali to do jedzenia jajek... ale wg mnie to nie jest ani trochę współmierne.

Mysląc perspektywicznie - jeżeli dziecko jest zdrowe i jest powołane do przyjścia na świat, to powinno przyjśc, można je oddać ludziom, którzy dzieci miec nie mogą. Jeśli jest chore - trzeba mu pomóc.


25.02.2007 20:27:57
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Guest
Unregistered


Portfel:
Post: #27
 

Hmm... Dziecko jest owocem miłości...
Czasami przy stosunku może coś pójśc nie tak... Np. pęknie prezerwatywa czy cokolwiek innego... Można wtedy jeszcze pójśc do lekarza bo sa tabletki które można zażyć po stosunku i wtedy napewno nie dojdzie do ciąży.. To chyba jest najlepszy sposób by uniknąc nie chcianej ciąży... Ale jesli coś takiego się zdarzy należy reagować natychmiast...
Aborcja nie powinna byc legalna na całym świecie... chodz jest legalna na w niektórych państwach..
To jest grzech... Jak można usunąc małą istotkę... :562:
ja tego nie rozumie...

Dawniej miałam przekonanie, że jesli zajde to pojde do ginekologa i poronie...
ale dojrzałam i wiem, że ejsli teraz bym zaszła w ciąże i nie pomogłyby mi tabletki, które stosuje się 72 h po stosunku to nie poroniłabym... Nie mogłabym skazać swoje maleństwo na śmierć..
Postawmy się na miejwscu dziecka... Jakbyśmy sie czuli gdyby mamy nasze by as nie chciały , które by tylko praneły aborcji...
To jest nie fer... Skoro umiemy współżyć to też musimy sobie zdawać z tego konsekwencje... Musimy wziąśc na sobie odpowiedzialnośc..
Chwila przyjemniści, zapomnienia czasem nie jest warta by zrujnować sobie całe życie (nie mowie tuytaj o tym jak ktoś stosje antykoncepcje).. Mowie tylko o tych ludziach, którzy nie stosują antykoncepcji...


01.03.2007 15:56:33
Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,539
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #28
 

angel88_88, Hmmmmm

Cytat:
Hmm... Dziecko jest owocem miłości...


Tylko że życie mówi mi, że dziecko może być owocem gwałtu, napaści, przemocy... Wtedy tez dziecko nie powstaje z miłości, ale po prostu z 'siły rzeczy'. I w sumie ta miłośc powinna się tu pojawic - w osobie innych ludzi, którzy otoczą tą istote opieką, pozwolą przyjśc na świat i jeżeli matka jej nie zechce, to komuś ją oddadzą, kto się tą istotą zajmie.


01.03.2007 17:41:06
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Guest
Unregistered


Portfel:
Post: #29
 

Może i czasem dziecko zostaje spłodzone przez gwałt czy cokolwiek innego... Ale nie wolno nam porzucach wałsnych dzieci...
Nosić taka malutka istotkę pod serduszkiem a jak już się narodzi to wyrzucić... Czasem się czyta, że znaleziono noworodka w świetniu badz w jakimś innym miejscu!
Ech.. Ja bym tak nie mogła...


01.03.2007 18:02:44
Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
levi'
Moderator
*


Postów: 3,135
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 23-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 4
Portfel: 3,304
Post: #30
 

angel88_88 napisał(a):
Może i czasem dziecko zostaje spłodzone przez gwałt czy cokolwiek innego... Ale nie wolno nam porzucach wałsnych dzieci...

no :zly2: niestety i o takich przypadkach się słyszy :042: co nie jest rzeczą dobrą :zdziw: a wręcz straszną :059:
chyba nie ma większej tragedi dla młodej dziewczyny :zly2:

ale mimo to...dziecko, które kobieta nosi w brzuszq jest stworzone przez Boga i to on powiłał je do życia - a człowiek nie ma prawa pozbawiać takiej istotki tego co dostało najcenniejszego :030:
już lepiej jest pozwolić dziecq przyjść na świat, a w ostateczności - podkreślam 'ostateczności - oddać do adopcji :galy: :039: - jak dla mnie to również okropne rozwiązanie, ale zawsze lepsze od śmierci :zly2:




Z dłońmi tak splecionymi jakbyś klęcząc spała
W niedostępne mym oczom wpatrzona widzenie
Płaczesz przez sen i wstrząsem wylękłego ciała
Błagasz o nagłą pomoc, o rychłe zbawienie
01.03.2007 18:26:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: