Temat obserwuje
 1 Guest(s)
amatorbalikci.net

Odpowiedz Napisz temat 
23.03.2007r. Pieśni postne w wykonaniu Antoniny Krzysztoń
AutorWiadomość
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #1
23.03.2007r. Pieśni postne w wykonaniu Antoniny Krzysztoń

[center]Kościół pw Św. Mikołaja Biskupa
23.03.2007 (piątek) godz. 19.30


KONCERT - PIEŚNI POSTNE
w wykonaniu
Antoniny Krzysztoń[/center]

[center] [/center]

Kilka słów o pani Antoninie:

Cytat:
Zadebiutowała wraz z Andrzejem Wyrzykowskim w 1980 r. na Festiwalu Piosenki Zakazanej w Hali Oliwii w Gdańsku. Ten debiut zaowocował współpracą z kabaretem 'Pod Egidą' (w tym czasie współpracowali z nim m.in. Dałkowska, Kaczmarski, Pszoniak, Fronczewski, Gintrowski).

Po ogłoszeniu stanu wojennego zaczęła występować nieoficjalnie w mieszkaniach prywatnych, kościołach i wybranych klubach studenckich. W drugim obiegu ukazały się jej trzy pierwsze wydawnictwa (na kasetach magnetofonowych).

W 1983r. otrzymała nagrodę główną za piosenkę Chusta Weroniki na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie oraz główną nagrodę FAMA. W latach 1984-92 współpracowała z wybitnym gitarzystą Markiem Wallawenderem, będącym także aranżerem jej utworów.

Antonina Krzysztoń cieszy się ogromną popularnością i sympatią w szeroko pojmowanym środowisku studenckim. Jej koncerty zawsze spotykają się z ogromnym zainteresowaniem. Występowała na wszystkich najważniejszych imprezach związanych z poezją śpiewaną (min. FAMA, Zamkowe Spotkania 'Śpiewajmy Poezję').
(...)
Antonina ostatnimi czasy gra wiele koncertów w kościołach, choć jej piosenki, mimo iż dokładnie określone światopoglądowo trafiają i trafiały często do ludzi poszukujących, czy inaczej określonych. Raczej stara się szukać tego co nas łączy i nie oceniać, raczej rozważać, zapraszać do zadumy i dialogu. Korzysta z folku, który kocha, co wyraźnie słychać w jej balladach. Piosenki i muzyka są różnorodne, więc właściwie każdy może coś znaleźć w tym dla siebie.

Źródło oraz więcej o artystce - Oficjalna strona Antoniny Krzysztoń

Serdecznie zapraszamy Smile


21.03.2007 10:22:23
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
levi'
Moderator
*


Postów: 3,134
Grupa: Modereatorzy
Dołączył: 23-01-2007
Status: Offline
Reputacja: 4
Portfel: 3,304
Post: #2
 

Falk mnie nie musisz aqrat ku temu namawiać Rotfl ja znam ten kościólek i okolice baaardzo dobrze bo PARE ładnych latek mieszkałem na tym kawałku ziemi Rotfl
ja również, ZAPRASZAM :hihi:




Z dłońmi tak splecionymi jakbyś klęcząc spała
W niedostępne mym oczom wpatrzona widzenie
Płaczesz przez sen i wstrząsem wylękłego ciała
Błagasz o nagłą pomoc, o rychłe zbawienie
21.03.2007 11:56:26
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Falkhor
Administrator
*


Postów: 12,521
Grupa: Administratorzy
Dołączył: 16-06-2006
Status: Offline
Reputacja: 3
Portfel: 16,128
Post: #3
 

levi', Czyli mówisz, że się wybierasz? Smile Smile Smile Jak tak, to pamiętaj coś ponotować, albo popstrykać i przedstawić innym Forumowiczom Smile


21.03.2007 12:37:48
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Danka28

*


Postów: 112
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 30-11-2006
Status: Offline
Reputacja: 0
Portfel: 134
Post: #4
 

Ludzie! Gdzie to jest? Jak tam dojechać? Ja musze tam być! Uwielbiam p. Antonine!!! Jej muzyka to balsam dla serca! Byłam kiedyś na przewspaniałym koncercie..... I jak tlko dam rade (czyt. sprzedam dziecko Animatedwink) to pojade!!!

[ Dodano: 2007-03-26, 06:44 ]
Byłam na koncercie Antoniny! Dojechałam do Kraczkowej bez kłopou! Zajęłam miejsce i niecierpliwie czekałam! O wyznaczonej godzinie, zgasły wszystkie światła i z boku zaczęły wychodzić dziewczęta ze świecami-tajemniczy nastrój. Wśród nich była nasza soliska. Koncert był podzielony na dwie części. Pierwsza-w całkowitej ciemności-to pieśni wielkopostne, bez muzyki śpiewane przez Tośkę. Stała z boku, w ciemności, tyłem do publiczności. Dało sie odczuć, że to nie ona jest najważniejsza. Śpiewała gorzkie żale, o ogrodzie oliwnym.
Druga część przy akompaniamencie gitar, to już klasyki jej twórczości! "Perłowa łódź", itp. Koncert zakończylła przepięknym wykonaniem hymnu o miłości.
Właściwie koncert ten był takimi rekolekcjami. Słucha się jej głosu, a wszystko się wycisza, uspokaja! Jak zwsze niesamowite wrażenia!
Niestety, bylo ciemno, ale udało mi się zrobić kilka zdjęć. Nie potrafię ich jednak tutaj wstawić, więc jeśli ktoś jest zainteresowany, to proszę mnie poinstruować, a wkleje!!!!


22.03.2007 16:05:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedziUnknownUnknown
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych

Skocz do: